Ósmy tom lipowskiej sagi

Wyczekiwane „Czarne narcyzy”

     Miłośnicy twórczości Katarzyny Puzyńskiej doczekali się wydania ósmej już części kryminalnej sagi o policjantach z Lipowa. Trzydziestodwuletnia pisarka zaskarbiła sobie serca czytelników w Polsce i zdobywa nowych wielbicieli w Europie i Ameryce Południowej. Z wykształcenia jest psychologiem i doskonale wykorzystuje swoją wiedzę w budowaniu charakterów postaci. Akcję swoich powieści osadziła w niewielkiej wsi pod Brodnicą, gdzie jako dziecko spędzała wakacje u rodziny. Jej dzieła łączą w sobie cechy klasycznego kryminału, sielankowej opowieści obyczajowej i sensacyjnego dreszczowca. „Czarne narcyzy” to ósmy tom sagi i zdaje się, że nie ostatni.

Co dzieje się w „Czarnych narcyzach?”

Policjanci z Lipowa szykują się do uroczystości Święta Policji. Wśród ogólnej radości i rozluźnienia, Daniel Podgórski wyróżnia się nie najlepszym humorem. Były policjant próbuje rozwiązać tajemnicę śmierci trójki bezdomnych i zrozumieć, dlaczego przy ciele każdej z ofiar podrzucono małe wahadełko. Na scenie pojawia się dziennikarka, która podpowiada mu, aby śladów wypatrywał w zapuszczonym domu w lesie, w którym według miejscowych podań działają złe siły. Niebawem po kobiecie znika ślad. Tymczasem Podgórski natrafia na następne zwłoki. Pojawiają się pytania o ludzi i wydarzenia pozornie nie związane ze sprawą…

Emocjonująca lektura

Nie ma wątpliwości, że powieść „Czarne narcyzy” to jedna z najlepszych książek Katarzyny Puzyńskiej. Akcja powieści wciąga od pierwszych stron. Intrygujące zwroty akcji i zaskakujące odkrycia sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Postać Podgórskiego, staczającego się w alkoholizm byłego policjanta, jest opisana wręcz mistrzowsko. Czytelnik razem z bohaterem odczuwa wahania, niepewność, podejrzewa wszystkich, nawet ludzi, którzy do tej pory byli mu bliscy. Podejrzani są wszyscy. Wiele kłamstw wychodzi na światło dzienne. Obok wątków kryminalnych, rozwijają się obyczajowe motywy powieści. Jak ułożą się relacje mieszkańców Lipowa?

Powieść jest idealnie wyważona, a fakt, że czytelnik może współuczestniczyć w kolejnych etapach śledztwa i na własną rękę podjąć się próby rozwikłania zagadki kilku morderstw, sprawia, że czytanie zamienia się w prawdziwą łamigłówkę i rozrywkę. Pisana lekkim piórem. Małym minusem może być duża ilość wulgaryzmów padających z ust bohaterów. Możliwe, że postaci nie straciłyby swojego kolorytu nawet, gdyby mniej przeklinały.

Można śmiało powiedzieć, że najnowsza powieść Puzyńskiej nie zawiedzie nawet najbardziej krytycznych i oczytanych fanów kryminału. Pozycja, którą można z czystym sumieniem polecić. Jedyną jej wadą jest to, że pochłania się ją w ekspresowym tempie i pozostaje tylko czekanie na kolejne tomy kryminalnej sagi.